Streszczenia i opracowania lektur szkolnych, pełne teksty dzieł literackich wszystkich epok. Najwybitniejsze utwory ludzkości, najpopularniejsze dzieła, najpiękniejsza poezja.
Przyszedłem tu, bo chciałem cię poznać - po wtóre ocalić.
MĽŻ
Wdzięcznym za pierwsze - drugie zdaj na szablę mojš.
PANKRACY
Szabla twoja - szkło, Bóg twój - mara. - Potępiony głosem tysišców - opasany ramionami tysišców - kilka morgów ziemi wam zostało, co ledwo na wasze groby wystarczy - dwudziestu dni bronić się nie możecie. - Gdzie wasze działa, rynsztunki, żywnoć - a wreszcie, gdzie męstwo ?...
Gdybym był tobš, wiem, co bym uczynił.
MĽŻ
Słucham - patrz, jakem cierpliwy.
PANKRACY
Ja więc, hr. Henryk, rzekłbym do Pankracego: Zgoda- rozpuszczam mój hufiec, mój hufiec jedyny - nie idę na odsiecz więtej Trójcy - a za to zostaję przy, moim imieniu i dobrach, których całoć warujesz mi słowem.
Wiele masz lat, Hrabio?
MĽŻ
Trzydzieci szeć, Obywatelu.
PANKRACY
Jeszcze piętnacie lat najwięcej - bo tacy ludzie niedługo żyjš - twój syn bliższy grobu niż młodoci - jeden wyjštek ogromowi nie szkodzi. - Bšd więc sobie ostatnim hrabiš na tych równinach - panuj do mierci w domu naddziadów - każ malować ich obrazy i rżnšć herby - a o tych nędzarzach nie myl już więcej. - Niech się wyrok ludu spełni nad nikczemnikami.
Nalewa sobie drugi puchar.
Zdrowie twoje, ostatni hrabio!.
MĽŻ
Obrażasz mnie każdym słowem, zda się, próbujesz, czy zdołasz w niewolnika obrócić na dzień tryumfu swego. - Przestań, bo ja ci się odwdzięczyć nie mogę. - Opatrznoć mojego słowa cię strzeże.
PANKRACY
Honor więty, honor rycerski wystšpił na scenę - zwiędły to łachman w sztandarze ludzkoci. - O! znam ciebie, przenikam ciebie - pełny życia, a łšczysz się z umierajšcymi, bo chcesz się oszukać, bo chcesz wierzyć jeszcze w kasty, w koci prababek, w słowo ojczyzna i tam dalej - ale w głębi ducha sam wiesz, że braci twojej należy się kara, a po karze niepamięć.
MĽŻ
Tobie za i twoim cóż inszego?
PANKRACY
Zwycięstwo i życie. - Jedno tylko prawo uznaję i przed nim kark schylam - tym prawem wiat bieży w coraz wyższe kręgi - ono jest zgubš waszš i woła teraz przez moje usta: Zgrzybiali, robaczywi, pełni napoju i jadła, ustšpcie młodym, zgłodniałym i silnym.